Katolickie, co do zasady są podmioty (szkoły, wydawnictwa, stowarzyszenia, fundacje itp.), które uznane zostay oficjalnym dokumentem wydanym na piśmie przez władze Kościoła katolickiego, czyli uznający prymat biskupa Rzymu (papieża) i będący największą na świecie chrześcijańską wspólnotą wyznaniową. Jednakże jest on jednym z trzech głównych nurtów chrześcijaństwa, obok Cerkwi prawosławnej i Kościołów protestanckich. Natomiast sam w sobie podzielony na największy liczebnie Kościół łaciński (zwany również Kościołem rzymskim lub zachodnim) oraz katolickie Kościoły wschodnie charakteryzujące się niewielką liczebnością swych wiernych. Niemniej jednak, równe wobec siebie, co potwierdzono na II Soborze Watykańskim Dekret o Kościołach wschodnich katolickich „Orientalium ecclesiarum” [ czytaj ] ogłoszonym przez papieża Pawła VI w dniu 21 listopada 1964 roku.

W naszym państwie katolicyzm uznawany jest za wiodące wyznanie, stąd te Kościół katolicki chce być traktowany jako uprzywilejowany. Jednak nalezy pamiętać, że prawo do zachowania wolności sumienia i religii zapisane jest w art. 54 Konstytucji RP a treść art. 1 Ustawy o gwarancji wolności sumienia i wyznania z 17 maja 1989 roku (Dz. U. 1989 Nr 29 poz. 155) gwarantuje swobody religijne i światopoglądowe [ czytaj ].

Dlatego należy pamiętać, że w Polsce (według stanu na dzień 10 maraca 2020 roku) w rejestyrze prowadzonym przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracyji [ otwórz ]  zapisanych jest 168 Kościołów i związków wyznaniowych (rejestr A.) oraz 5 organizacji międzykościelnych (rejestr B.)  • otwórz PDF. Natomiast z tego powodu – nie wszystko, co polskie musi być katolickie a to, co jest katolickie dla wszystkich obywateli naszego państwa musi być najlepsze i/lub przez nich akceptowane. Zwłaszcza, iż dobro może być dobrem a zło być złem bez względu na różnicę podstawy postępowania. Czego przykładem mogą być np. nieuczciwy katolik łamiący przykazania boskie i będący uczciwym człowiekiem ateista przestrzegający norm etycznych. Stąd też nie jest istotne, kto i co wyniesie z katechizacji i/lub etyki, lecz naistotniejsze jest to, aby w codziennym życiu był szlachetnym człowiekiem. Zatem nie bycie katolikiem jest najważniejsze.

 

Wytykanie palcem od grożenia pięścią różni tylko jeden palec. Dopóki go nie zegniesz…
[ Kazimierz Matan ]

 

Close Menu