Szanowni Państwo

Odwiedzanemu przez Państwa portalowi niewątpliwie pewne osoby będą przyprawiać gębę walczącego z Kościołem katolickim. Znajdą się również oskarżyciele zarzucający mu podważanie warości chrześcijańskich. Będą nimi te sosby, które uznają je za podstawy swej religii  – przez wielu ocenianej, jako jedynie prawdziwej. Co oczywiście bardziej przypomina czasy jedynie słusznej partii jako kierowniczej siły narodu niźli realnie istniejącą rzeczywistość. Zwlaszcza, że również II Sobór Watykański w w Deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich „Nostra aetate” [ czytaj ] przestrzega przed lekceważeniem, pogardą lub wrogością, jakie niestety po dziś dzień zdarzają się chrześcijanom w ich stosunku do innych religii. A katolikom wobec wyznawców innych – nawet chrześcijańskich religii; zaś szczególnie wobec muzułmanów (mahometan) czyli wyznawców islamu.

Natomiast od bardzo wielu lat żyjąc na polu niekoniczących się bitwy prowadzonej w ramach wojny polsko-polskiej nadchodzi czas, aby zakończyć walkę. Natomiast z myślą o przyszłości rozpocząć myślenie. Uświadamiając sobie, że poza obok chrześcijaństwa istnieją inne religie świata, do których zalicza się m.in.: hinduizm, buddyzm, judaizm i islam. A w tym miejscu należy zwrócić na bardzo istotną różnicę i błędnie jako tożsame używane pojęcia. Albowiem islam jest religią a islamizm ideologią polityczną, wywodzącą się z fundeamentalizmu islamskiego.

W bliższej Polakom rzeczywistości do takich przekłamań – częstokroć celowych, gdyż będących wynikiem zamierzonej manipulacji z wykorzystaniem niewiedzy w tle – dochodzi wtedy, gdy antyklerykalizmowani nadaje się wymiar z Bogiem, a co najmniej Kościołem katlolickim w jego duchowym wymiarze. Tymczasem – jest to sprzeciw wyrażany wobec klerykalizmu (łac. clericalis: duchowny), a jest to dążenie do uzyskania instytucjonalnego wpływu duchowieństwa na życie społeczne, polityczne oraz kulturalne aż do podporządkowania go duchowieństwu, czyli Kościołowi instytucjonalnemu (księżom i biskupom). Co z oczywistych powodów rodzi opór w postaci antyklerykalizmu.

Jednakże celem tego portalu nie jest wchodzenie w polemikę ze sprzymierzeńcami Kościoła katolickiego lub jego wrogami. Tym bardziej istnienie tego portalu nie ma zarówno nikomu pomagać, ani nikomu szkodzić. Idę jego powstania i celem jego istnienia jest zainspirowanie do przemyśleń, że to, co jest katolickie nie zawsze musi być tylko dobre i to, co jest niekatolickie nie zawsze musi być tylko złe. Zwłaszcza, że radykalizm ocen i wyrażanych opinii czyni je nieobiektywnymi.

Czasami wręcz bezpodstawnymi. Na co należy zwrócić uwagę biorąc pod uwagę, że wolność sumienia i religii (art. 53) a także wolność słowa i wypowiedzi (art. 54) wywodzi się z Konstytucji RP [ czytaj ]. Jest także zagwarantowana w umowach międzynarodowych. Między innymi w  Międzynarodowym Pakcie Praw Obywatelskich i Politycznych [ czytaj / czytaj ]  oraz Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności [ czytaj / czytaj ].

Natomiast oceniając drugiego człowieka, szczególnie wtedy, gdy czyni się to przez pryzmat wyznawanej przez niego religii, należy pamiętać, iż nawet oceniając czyny każda osoba powinna stosować się do słów wypowiedzianych przez kardynała Sterfana Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia: „Chrońmy się pogardy dla kogokolwiek, nawet dla najgorszego człowieka, bo to jest jeszcze człowiek, aż… człowiek!” – czyli również nie wyznanie, lecz człowiek jest najważniejszy.

 

Nigdy nie marnuj czasu, próbując wytłumaczyć kim jesteś ludziom, którzy postanowili Cię nie zrozumieć.
[ Dream Hampton ] 

Close Menu